20/04/2016

Mali na Baumie

W dniach 11-17 kwietnia odbyła się bauma, największa europejska wystawa branży budowlanej, miejsce premier najnowocześniejszych maszyn wszelkich wielkości i specjalności. Ale nawet gigantyczne koparki, wozidła czy żurawie staną bezradnie bez serwisu.

 

 

 

 

 

 

 

 

Dlatego na baumie 2016 zwyczajowo stawiła się czołówka niemieckich producentów zabudów warsztatowych, a Volkswagen przygotował wirtualną pra-premierę nowego Craftera: w specjalnych okularach można było obejrzeć wizję jego ładowni wypełnionej regałami warsztatowymi, stworzoną komputerowo i wygenerowaną w rzeczywistości rozszerzonej. Ale tuż obok stały zupełnie realne samochody do tych samych zadań, w tym Transporter Do-Ka ze skrzynią o obniżonej podłodze i pojemnikiem na narzędzia, zabudowany przez firmę Schoon. To popularne rozwiązanie w Niemczech w wielu specjalnościach, obok budownictwa spotykane także w służbach komunalnych i firmach zajmujących się utrzymaniem zieleni. Cel jest ten sam: umożliwić bezpiecznie przewiezienie na skrzyni np. ciężkich podzespołów maszyn, wywożonych do naprawy w serwisie, lub sprzętu mechanicznego (myjek, ubijaków itp.). Do przeładunku takich ładunków lepiej mieć niższą podłogę, łatwiej na nią też wskoczyć, by zamocować je do chowanych uchwytów w obrzeżach. Dodatkowo, wzdłuż górnej krawędzi burt dodano szyny otworowe, ułatwiające kotwiczenie poprzeczek i zapinanie uchwytów do pasów.

Przednią ścianę skrzyni ładunkowej tworzy Gerätekasten, czyli pojemnik na graty, ale elegancki, z zamknięciem żaluzjowym i modułem szufladowym bott na drobne narzędzia. Na jego powierzchni zamontowano 2 rzędy listew z otworami do przetykania trzonków łopat czy mioteł oraz dodatkowe oświetlenie.

Uniwersalny pomocnik budowlany: VW Transporter Do-Ka z zabudową Schoon. Przednie i tylne słupki są podwyższone i zamknięte poprzeczkami, na których można umieszczać dłuższe elementy oraz drabinę. Na nią przeznaczono dwa pionowe kołki na poprzeczkach: zablokują one szczeble, nawet jeśli nie zostanie zamocowana, co jest powszechne. W 6-osobowej ekipie każdy myśli, że zrobił to kolega!

Proste i skuteczne ułatwienie mocowania ładunku: szyny airline wzdłuż burt.

Popularny w Niemczech Geratekasten na wyposażenie, którego nie powinno się wozić w kabinie, a lepiej mieć je pod kluczem.

Tą sama idea przyświecała firmie LogicLine, która, jak sama nazwa wskazuje, opracowała całą linię wyposażenia umożliwiającego przewożenie na skrzyni samochodu dostawczego nietypowych ładunków związanych z budowami, przy maksymalnym uproszczeniu i skróceniu mocowania. Pierwszy krok to dołożenie przednich i tylnych wsporników, nie tylko na drabinę: nośność sięga 350 kg. Przedni wspornik obejmuje osłonę szyby w tylnej ścianie kabiny. Kolejnym jest CombiRack, wsporniki z dokręconą półką o nośności 250 kg na długie (do 6 m przy 4,5-metrowej długości podparcia) ładunki. Ten system także ma kolejne mutacje: PowerRack/LongRack. Ten drugi to niezależny ażurowy pojemnik na ponad 6-metrowe dłużyce, które można załadować do niego na poziomie gruntu, wygodnie zamocować, a następnie ulokować całość na wspornikach PowerRack za pomocą żurawia lub wózka widłowego. Zapina się go do poprzeczek szybkimi zamkami.

Jeśli cały ładunek jest umieszczony na wspornikach, to co zrobić z powierzchnią skrzyni? Można ją zastawić pojemnikami z programu LogicLine, są to Toolbox, RoadBox, CombiBox oraz Eco/BasicBox. Te ostatnie to najprostsze rozwiązanie, z dostępem tylko przez górną pokrywę, pozostałe są bardziej wyszukane, oferując wysuwane szuflady i zamknięcia żaluzjowe chroniące zawartość. Jest wiele sposobów na ich mocowanie, począwszy od przekręcenia do ramy pomiędzy kabiną a skrzynią, przez szybkie mocowanie do wsporników na przedniej ściany skrzyni, po równie szybkie zapinanie zamkami do uchwytów w podłodze. Wszystko po to, by dało się szybko sięgnąć do przewożonego wyposażenia, bez wchodzenia do wnętrza furgonu. Kolejna osobliwość LogicLine to możliwość okrycia całego systemu opończą, nie utrudniającą dostępu do Boxów i osłaniającą całą skrzynię, a częściowo nawet ładunek na Rackach. Osobna pokrywa uszczelnia otwór w opończy, jeśli wsporniki nie są używane.

CombiRack na Transporterze, wyposażonym także w opończę. Wzdłuż poziomej półki znajdują się liczne uchwyty do mocowania długiego ładunku, ale zamknięto ją solidnym kształtowym ogranicznikiem przesunięcia. Sicher ist sicher.

CombiRack i cała rodzina Boxów LogicLine na VW Crafterze.

To jest niejako europejska wersja systemu warsztatowego popularnego w USA, gdzie wykorzystuje się lekkie ciężarówki, z braku vanów z prawdziwego zdarzenia. Ale nie wszędzie jest Kalifornia, u nas preferuje się raczej pracę choćby częściowo pod dachem, na tym koncentrowały się bott i Sortimo. Ta pierwsza firma zwróciła jednak bardziej uwagę zgrabnie zabudowanym Citanem na baumowym stoisku Mercedesa. Zastosowano w nim tzw. moduł podpodłogowy. Nazwa trochę myląca, bo on jest stawiany na podłodze samochodu i swą górną powierzchnią tworzy nową podłogę, całkowicie płaską, do wykorzystania na większe ładunki. W tym przypadku postąpiono nieco inaczej, znowu pamiętając, że w branży budowlanej wozi się i pracuje ciężko. Jedną stronę nowej podłogi wykorzystano na wysuwaną platformę, na której można wygodnie ustawić i zamocować ładunek o masie do 200 kg. Prowadzenie platformy na całej długości w wyciskanych profilach aluminiowych eliminuje kleszczenia. Z drugiej strony jest wysuwane imadło, na blacie nie wymagającym dodatkowego podparcia, natychmiast gotowe do akcji.

Do wysuwanej platformy jest wygodny dostęp, a znajduje się ona na wysokości, na którą kilku chłopa bez wysiłku wstawi ciężki ładunek. Potem można go równie łatwo zamocować i wsunąć jako całość do środka. Moduł podpodłogowy bott mieści 3 wysuwane szuflady o wysokości 210 mm: 2 z dostępem z tyłu i jedną z boku.

 

Sortimo kontynuuje zapoczątkowaną na IAA Hanower 2014 dywersyfikację programu, dzieląc wyposażenie mobilnych warsztatów ?każdemu wg potrzeb?, na 3 zasadnicze linie: znaną już Globelyst, WorkMo i HD. Te dwie ostatnie pojawiały się szczególnie często, bo przy obsłudze maszyn budowlanych wyposażenie jest dobierane do zadania, a to właśnie ułatwiają moduły WorkMo. Można je względnie łatwo podtoczyć blisko miejsca pracy i uzupełnić o blat roboczy (wersję o wysokości 750 mm, mniejsza ma 500 mm) lub przełożyć do innego pojazdu, nawet zwykłego vana, do którego dadzą się przytroczyć pasami. System HD też jest pomyślany dla tej branży ze względu na duże dopuszczalne obciążenia półek (do 120 kg), szuflad (do 90 kg) i haków na łańcuchy lub przewody hydrauliczne (30 kg każdy), a także łatwo opuszczane fronty. Na baumie pokazano Sortimo HD m.in. w samochodach serwisowych Komatsu, a w MB Vito Mixto zamontowano ciekawe mixto tego systemu i WorkMo.

Najbardziej oryginalne zastosowanie mebli warsztatowych Sortimo pokazała firma Humbaur, producent przyczep w też oryginalnym asortymencie, bo od lekkich do samochodów osobowych po ciężkie wieloosiowe do przewozu maszyn budowlanych. Dzieli ona właściciela z firmą Kogel, w skład grupy wchodzi także zakład produkujący panele warstwowe PurFerro, które można wykorzystać także do furgonowych zabudów lekkich przyczep. Tak też zrobiono, przygotowując na bauma 2016 dwie przyczepy: warsztatową i socjalną. Ta pierwsza to sposób na uwolnienie cennego pojazdu samochodowego od przywiązania do miejsca pracy, przy którym ustawia się przyczepę o nadwoziu z izolacyjnych płyt o grubości 18 mm, zamykanym rampą wjazdową z mocnymi zamkami. Zapewnia ono przestrzeń (dł.xszer.xwys.) 407x181x200 cm, w której ulokowano stół warsztatowy oraz regały na szuflady i pojemniki LT-Boxx z systemu HD, w jednym z nich mocując moduły WorkMo. Na lewej ścianie zabudowano składane regały FlexRack też od Sortimo, na większe dostawy części. Do przyczepy można też wstawić paletę, łącząc funkcje warsztatowe z zaopatrzeniowymi: jej masa całkowita to 2500 kg, ładowność ponad 1570 kg minus wyposażenie.

 

Przyczepa warsztatowa Humbaur z wyposażeniem Sortimo. Na lewej ścianie zamontowano regał kurierski FlexRack ze składanymi półkami, na górnej są kartony z częściami, a u dołu można zamocować np. ubijak.

Wzdłuż prawej ściany znajduje się stół warsztatowy z imadłem i regał, w którym ulokowano zestawy WorkMo na kołowych podstawach. Można je łatwo wytoczyć na zewnątrz i użyć poza przyczepą, zostawić, jeśli nie będą potrzebne, lub skompletować w narzędzia specjalne pod konkretną robotę i dopiero wtedy wstawić.

Nieco szersze i wyższe nadwozie z PurFerro osadzono na podwoziu przyczepowym nad kołami 10-calowymi, tworząc budowlany pojazd socjalny, jaki może pociągnąć praktycznie każdy większy samochód osobowy: masa całkowita wynosi 1500 kg. Wnętrze jest przeznaczone dla 6 robotników, którzy mogą przebrać się przy wejściu i odwiesić ubrania do szafek (a mokre odłożyć na koszowe półki), ogrzać się (od termowentylatora ? podobnie jak przyczepa warsztatowa, i ta polega na dostępie do zewnętrznego zasilania), zjeść ciepły posiłek i odpocząć. Duża powierzchnia podłogi przy wejściu umożliwia schowanie tam na noc cenniejszego wyposażenia budowy.

Lekka przyczepa socjalna Humbaur, łatwa w transporcie pomiędzy kolejnymi budowami i zmagazynowania poza sezonem. Ławy i stół są składane, podniesiony stół zabezpiecza okno przed włamaniem.