19/05/2016

MB Sprinter 5,5 t doda wam skrzydeł!

HilfeLeistungFahrzeuge 1 na bazie Sprintera o średnim rozstawie osi. W wersji 5,5-tonowej to będzie kieszonkowy Herkules, umożliwiający szybkie dotarcie zastępu strażaków z bogatym wyposażeniem do wstępnego przygotowania miejsca akcji i rozpoznania sytuacji. W nocy ułatwi to zestaw lamp diodowych, oświetlających przestrzeń wokół samochodu.

 

 

 

 

 

 

 

 

Wczerwcu na rynki europejskie wchodzi nowa wersja MB Sprintera o DMC zwiększonej do 5,5 t. Uzyskano to dzięki modyfikacjom przedniej części nadwozia, umożliwiającym zwiększenie nacisku na oś do 2100 kg. Jednocześnie dopuszczalny nacisk na most napędowy zwiększono do 3600 kg. Wzmocnienia spowodowały wzrost masy własnej o niespełna 50 kg, tak więc ładowność netto jest większa o ok. 450 kg. Producent deklaruje do 2950 kg dla furgonu i 3400 nośności podwozia, wychodząc naprzeciw tym klientom, którym zawsze brakowało tych kilkuset kg do pełni szczęścia.

W ten sposób wykorzystano w pełni rezerwy konstrukcji Sprintera, uzyskując samochód o najlepszym stosunku ładowności do masy własnej w tej klasie, w której konkurentów można policzyć na palcach jednej ręki.

By udowodnić, że nie była to tylko sztuka dla sztuki, na pokaz nowego modelu przywieziono przykładowe pojazdy, w których te blisko 500 kg ładowności ekstra szczególnie się przyda. Pochodziły one z programu MB VanSolutions, dzięki któremu w sieci dealerskiej MB są oferowane pojazdy skompletowane za pomocą wytypowanych nadwoziarzy, ale fakturowane w całości na koncern. Strony uzgadniają wcześniej specyfikacje, ceny, zasady gwarancji, klienta to nie obchodzi, a takie podejście jest częste u flot, które chcą znać tylko miesięczną stawkę i wiedzieć, że za działanie całego pojazdu odpowiada jeden serwis.

To zaufanie do niezawodności w każdym momencie jest szczególnie ważne dla straży, toteż wśród zaprezentowanych rozwiązań był samochód ratowniczy HLF 1 austriackiej firmy Empl Farzeugwerk. To nie był gość zagraniczny, Empl ma zakład w Niemczech obok 3 w Austrii, razem wypuszczają 1,5-2 tys. pojazdów rocznie, różnych specjalności, większość z tego na eksport nawet do egzotycznych krajów świata. Obok pojazdów pożarniczych, Empl jest znany jako dostawca sprzętu pomocy i ratownictwa drogowego, a także wywrotek, niskopodwoziówek i mobilnych warsztatów. Dlatego u Mercedesa ma tytuł nie tylko Van Partner, ale i Unimog Expert Partner, jest też Qualified Partnerem Mercedes-Benz Trucks.

HLF 1 jest jednym z nowszych pomysłów firmy, debiutował w 2012 r. To H na początku pochodzi od Hilfe, to pojazd pomocniczy, którego zadaniem jest szybkie dowiezienie na miejsce akcji jak najliczniejszej ekipy, która zacznie przygotowywać teren, nim dojadą samochody z wodą. Umiejętnie dzieląc Sprintera o rozstawie osi 3665 mm, wygospodarowano przedział załogowy dla 6 strażaków, kolejnych 3 jedzie w kabinie. Ta 6-tka siedzi twarzami do siebie na ławach, w których podstawach są pojemniki na najbardziej potrzebny sprzęt. W 3 oparciach zamontowano aparaty oddechowe natychmiast gotowe do akcji; kierowca musi jednak zaciągnąć hamulec ręczny, żeby zwolnić ich blokady.

Między tylnymi miejscami w przedziale załogowym można rozłożyć blat i dowodzić akcją.

Przednie miejsca są przeznaczone dla strażaków do ciężkiej roboty, ci mogą przypiąć się do aparatów oddechowych nim wyjdą z samochodu.

W prawym stelażu zabudowano blok zasilania prądem, nad agregatem: piła i zapas paliwa do obu. Widoczne są narzędzia ręczne na lewym stelażu...

... a po jego drugiej stronie ciąg dalszy zbiorników i narzędzi, w tym niezastąpiony Hooligan!

Zbiornik wody jest dopasowany kształtem do przekroju kadłuba, tak że tworzy stosunkowo krótki plasterek i jego masa wypada w miejscu najbardziej korzystnym dla rozkładu nacisków na osie. Przyłącze do napełniania jest od spodu, z prawej strony.

HLF 1 wozi ze sobą tylko 400 l wody, ale to nie jest duże ograniczenie w krajach z gęsto rozstawionymi hydrantami. Własna woda jest podawana linią szybkiego natarcia o wydajności 600 l/min, z wężem 30 m zwijanym elektrycznie. Pompa jest napędzana od przystawki odbioru mocy na skrzyni. Na pokładzie jest także motopompa do wykorzystania poza pojazdem. Część wyposażenia ratunkowego jest przewożone na pionowych stelażach, wysuwanych z ładowni, a część można komponować stosownie do akcji, umieszczając je na wózku, wytaczanym po szybko rozkładanych rampach. Można je zastąpić składaną burtą załadunkową. Jeśli wybrano rampy, we wnętrzu jest wciągarka elektryczna pomagająca wtoczyć wózek.