26/02/2018

Trójka kombivanów Grupy PSA

Z duetu - trio! Jeśli ktoś przegapił przyłączenie Opla do PSA, to przypominamy, że minął akurat rok. Na początku marca 2017 r. powiadomiono o tej niełatwej transakcji, w której wyniku powstała 2. potęga motoryzacyjna na rynku europejskim, po Grupie VW, licząc połączony potencjał produkcyjny wszystkich marek. Jeśli chodzi o potencjał finansowy, nie jest tak różowo. Opel/Vauxhall od 16 lat przynosiły koncernowi GM wyłącznie straty, zebrało się tego już 9 mld dolarów. PSA po 2013 r. otarła się o bankructwo. Trzeba było sprzedać część akcji państwu i chińskiemu partnerowi, a po takim zastrzyku gotówki znaleźć dobrego managera.

Okazał się nim Carlos Tavares, który opracował plan Push-to-Pass, co można przetłumaczyć jako "gaz do dechy", zakładając stworzenie w latach 2016-21 zdrowego organizmu produkcyjnego i handlowego o światowym zasięgu, jakby tylko z mniejszym niż poprzednio entuzjazmem do angażowania się w Chinach, przynoszących straty. Podstawą jest uzyskanie sensownej marży ze sprzedaży samochodów dzięki obniżeniu kosztów i wprowadzeniu modeli, które łatwo znajdą do klientów. Grupa PSA rzeczywiście szybko wyszła z zapaści, a że już od 2012 r. współpracowała blisko z GM udzielając platform dla samochodów Opel, do przejęcia był krok. Debiutujące w ub. roku crossovery Opla są zbudowane na ?spodach? PSA. To był fragment planu wyprowadzenia marki ?na zero?, w czym przeszkodziły słabość rynku rosyjskiego, na którym angażował się Opel, i Brexit: na skutek spadku wartości funta do strat przyczyniała się także marka Vauxhall. Zgodnie z zapowiedziami zarządu, obie zostaną utrzymane i od 2021 r. zaczną przynosić zysk.

W tym roku rozpoczyna się pierwsze wspólne przedsięwzięcie Grupy. W czerwcu na główne rynki europejskie wchodzi trójka kombivanów, a wkrótce później lekkie samochody dostawcze w tych samych nadwoziach. Dla każdej marki to ważne wydarzenie ze względu na historyczne znaczenie, jakie ma dla nich ta klasa.

Peugeot i Citroen są twórcami kombivanów, pierwsza generacja Partnerów i Berlingo (1996 r.) dała im początek, prezentując wszystkie zalety gatunku i stawiając poprzeczkę konkurencji. Wśród niej znalazł się także Opel Combo, ale po długiej walce musiał uznać wyższość rywali i w końcu został zastąpiony przez model dostarczany przez Fiata, bliźniaka Doblo. Inaczej Partner i Berlingo: 2. generacja debiutująca w 2008 r. tylko umocniła ich przewodnią rolę. Szczególnie dotyczy to Citroena. Samochody osobowe marki miewają różne przyjęcie, a Berlingo idzie jak burza. W 2017 r. sprzedano 165 tys. szt. samochodów osobowych i użytkowych razem, w 17 krajach jest to najlepiej sprzedający się Citroen, a w Europie nr 2 (po C3). Od wprowadzenia na rynek w 1996 r. wyprodukowano ponad 3,3 mln egzemplarzy tego modelu, w tym nieco ponad połowę osobowych. W Polsce w ub. roku sprzedano ponad 3,6 tys. Berlingo obu typów. Lepsze są tylko Dacia Dokker i?Partner, przy czym osobowe Berlingo sprzedają się dużo lepiej niż Parter Tepee i odwrotnie, jako furgonetkę wolimy Partnera niż takiego samego Berlingo! Przy tym, Citroen ma w ofercie prawdziwego minivana w postaci Picasso i potrzebuje raczej innego podejścia do tego samego tematu wielofunkcyjnego samochodu rodzinnego, ale z zastosowaniem profesjonalnym w tle. To samo jest w Oplu, który z powodzeniem sprzedaje Zafirę i nie rywala dla niej mu trzeba, lecz wsparcia.

W rezultacie trzy marki powiększonej Grupy mają inne podejście marketingowe do nowych modeli. Peugeot odważył się nawet na zmianę nazwy: Partner stał się Rifterem. Ma także nieco inne wnętrze, z tablicą rozdzielczą utrzymaną w stylu i-cockpit, czyli bardzo niską i małą kierownicą oraz zestawem przyrządów nad nią. Jak się zdaje, to ma być bardziej minivan, rzeczywisty następca modelu 5008, bo nowy samochód o tym symbolu jest wprawdzie rasowym SUV-em, ale to jego jedyna zaleta. Jest jednak między nimi pewien związek: na tegoroczny salon genewski Peugeot we współpracy z firmą Dangel przygotował pojazd studialny Rifter 4x4. Napęd na obie osie faktycznie będzie dostępny, ale tu jeszcze dodano większy o 80 mm prześwit oraz elementy stylizacyjne nadwozia i wnętrza.

Pozostałe samochody nie dość, że nazywają się po dawnemu Berlingo i Combo, to mają tradycyjny zestaw przyrządów, na który patrzy się przez kierownicę. Wspólna cecha to duży ekran-tablet do obsługi multimediów i wyjątkowo duża pojemność schowków na tablicy rozdzielczej, wynik zastosowania poduszki powietrznej dla pasażera zamontowanej w suficie. Wspólna jest rzecz jasna także platforma, połączenie EMP2 z przodu i z poprzedniego modelu z tyłu. Chodziło o wykorzystanie zalet nowej, m.in. możliwości przesunięcia przedniej szyby tak, by skrócić zwis, a wydłużyć przedział pasażerski, czy zintegrowania układów asystujących, a z drugiej strony chciano uzyskać dużą szerokość między wnękami kół tylnych i nośność tylnej osi, po dawnemu z zawieszeniem półniezależnym.

Ta hybryda umożliwia uzyskanie 2 rozstawów osi i 2 długości nadwozia, są to odpowiednio 2,78/2,97 m i 4,40/4,75 m. Krótka wersja jest o 2 cm dłuższa niż poprzednik, nowe samochody są nieco szersze (1,85 m) i tego samego wzrostu, co poprzednicy: 1,81 m bez relingów. Nie ma natomiast wielkiej rewolucji stylizacyjnej, w sylwetce wyraźnie widać nawiązanie do poprzedników. Każda marka inaczej przygotowała przód i światła. Peugeot ma tradycyjny dla siebie pionowy przedni pas, a z tyłu ?kocie pazury? lamp. Citroen podzielił światła przednie na 2 poziomy, a po bokach dodał Airbumps. Wersja XTR będzie tradycyjnie wyróżniała się inną kolorystyką i nakładkami pod przednim i tylnym zderzakiem. Opel Combo ma duże reflektory zintegrowane.

Nie wszystko jeszcze wiemy o wnętrzu. Francuskie marki chwalą się zachowaniem niezależnych foteli tylnych, które wprowadziły w kombivanach. Opel podaje, że będzie także dzielona tylna kanapa. Niezależnie od długości samochody mają 5 lub 7 miejsc, z tylnymi fotelami demontowanymi, podczas gdy te w środkowym rzędzie zapowiadają się na składane na płasko, od przyszłego roku za pomocą dźwigienek w bagażniku. Dłuższa wersja będzie miała dodatkowo regulację wzdłużną położenia foteli 3. rzędu. Zapowiedziano także składane oparcie przedniego fotela pasażerskiego, oby w standardzie. Długość powierzchni ładunkowej w tym przypadku wyniesie 2,70 lub 3,05 m.

W krótkiej wersji pojemność bagażnika wynosi 775 l, w długiej 1050 l. Półka jest przekładana na 2 poziomach, można ją także ustawić na sztorc za tylnymi siedzeniami. Maksymalna pojemność ładunkowa to 4000 l. Dostęp do bagażnika jest możliwy także po otwarciu szyby tylnych drzwi.

Wśród opcji jest wielofunkcyjny dach Zenith/Modutop, też osobliwość PSA: konkurenci odcięli się od tego rozwiązania, powołując na nieduży popyt. A tu jeszcze ulepszono pomysł, wprowadzając jednolitą taflę szklanego dachu, a pod nią podwieszoną wzdłużną półkę z przezroczystego tworzywa. W sumie dodaje to nawet 92 l pojemności bagażowej, z głównym pojemnikiem podsufitowym dostępnym przez tylne drzwi, idealnym miejscem na ubrania wierzchnie pasażerów. Zanosi się także, że w zależności od poziomu wyposażenia wnętrza będzie tradycyjny hamulec ręczny, lub samoczynny i w miejscu dźwigni znajdzie się konsola ze schowkiem skutecznie odcinająca kierowcę od otoczenia. Odsuwane drzwi boczne mają teraz elektrycznie sterowane szyby.

Nowe kombivany są napędzane silnikami benzynowymi 1,2 PureTech (110 KM z 6-biegową skrzynią manualną i 130 KM z przekładnią automatyczną EAT8, pierwszą 8-biegową w tym segmencie, dostępną w 2. połowie 2019 r.) oraz wysokoprężnymi 1,5 BlueHDi (75 KM z 5-biegową skrzynią manualną, 100 KM z 5-biegową skrzynią manualną, 100 z 5-biegową skrzynią manualną i układem start-stop, 130 KM z 6-biegową skrzynią manualną lub automatyczną EAT8 i układem start-stop). Wszystkie silniki benzynowe mają start-stop.

Najważniejszy zysk z (częściowo) nowej platformy to możliwość wyposażenia kombivanów w układy asystujące kierowcy. Jest ich aż 19:

  • kolorowy 3,5? ekran przezierny (Head-up display), na którym są wyświetlane prędkość oraz nastawy regulatora i ogranicznika prędkości,
  • aktywny system monitorowania pasa ruchu za pomocą kamery, rozpoznającej linie na jezdni i pozycję samochodu względem nich. Gdy system wykryje niezamierzone zbliżenie do linii, układ kierowniczy kontruje to, ponieważ jest elektryczny. Układ działa od prędkości 65 km/h,
  • układ wykrywania zmęczenia kierowcy przez analizę odchylenia toru jazdy w stosunku do linii na jezdni,
  • Coffee Break Alert ? zaleca kierowcy przerwę w podróży po 2 h nieprzerwanej jazdy z prędkością ponad 65 km/h,
  • system rozpoznawania ograniczeń prędkości ? wielofunkcyjna kamera szyby wykrywa i odczytuje znaki ograniczenia prędkości oraz znaki znoszące te ograniczenia, wyświetlając je na przeziernym wyświetlaczu. System uwzględnia także informacje o ograniczeniach prędkości z nawigacji,
  • adaptacyjny tempomat też wykorzystuje wielofunkcyjną kamerę, by zapewnić automatyczne utrzymywanie prędkości jazdy zaprogramowanej przez kierowcę i odległości od samochodu jadącego z przodu. Jeśli pojazd z przodu porusza się wolniej, system zmniejsza prędkość jazdy (do 30 km/h w wersjach z manualną skrzynią) lub zatrzymuje samochód (ze skrzynią EAT8). Gdy pojazd z przodu przyspieszy lub zmieni pas ruchu, regulator stopniowo zwiększa prędkość jazdy, by powrócić do prędkości wcześniej zaprogramowanej. Jeżeli kierowca włączy kierunkowskaz, by wyprzedzić, system zezwoli na dojechanie do pojazdu poprzedzającego, by ułatwić manewr, bez przekraczania zaprogramowanej prędkości,
  • system kontroli martwego pola za pomocą piktogramów w lusterkach bocznych system informuje o obecności pojazdów w martwym polu widzenia,
  • układ Active Safety Brake to dźwiękowa i wizualna sygnalizacja ostrzegająca o ryzyku kolizji z przeszkodą. W razie braku reakcji kierowcy system samoczynnie włącza hamulce. Jeśli prędkość wynosi od 5 km/h do 85 km/h, system automatycznie hamuje w przypadku ryzyka kolizji z innym poruszającym się pojazdem. Prędkość nie może przekraczać 80 km/h w chwili wykrycia stojącego pojazdu i 60 km/h w przypadku pieszego. 
  • Post Collision Safety Brake włącza hamulce po wypadku, by zmniejszyć jego skutki.
  • system automatycznego przełączania świateł zmienia je z drogowych na mijania i odwrotnie,
  • statyczne doświetlanie zakrętów działa przy prędkości poniżej 40 km/h w zależności od kąta skrętu kierownicy. Powoduje włączenie reflektora przeciwmgłowego w celu lepszego oświetlenia pobocza,
  • system bezkluczykowego dostępu i uruchamiania samochodu umożliwia zamknięcie i otwarcie zamków oraz rozruch silnika bez wyjmowania kluczyka. Samochód rozpoznaje kierowcę, gdy zbliży on rękę do klamki przednich drzwi lub przycisku bagażnika,
  • wspomaganie ruszania na wzniesieniu ? wiadomo, o co chodzi,
  • wspomaganie parkowania bokiem ostrzega o przeszkodach z boku samochodu dzięki zapamiętanym informacjom z czujników w przednich i tylnych zderzakach, w zależności od toru jazdy samochodu,
  • kamera cofania i funkcja Top Rear Vision przekazują na ekran dotykowy obraz najbliższego otoczenia samochodu za pomocą panoramicznej kamery 180°. Jego uzupełnieniem jest system wspomagania parkowania, który ostrzega kierowcę o przeszkodach znajdujących się w pobliżu samochodu za pomocą sygnałów dźwiękowych i świetlnych,
  • kontrola stabilności przyczepy - dodatkowa funkcja ESP w samochodach z fabrycznym hakiem,
  • elektryczny hamulec postojowy automatycznie włącza hamulce po wyłączeniu silnika oraz zwalnia je przy ruszaniu,
  • Grip Control z funkcją Hill Assist Descent poprawia właściwości trakcyjne, dostosowując przenoszenie napędu na przednie koła do warunków terenowych ( standard, śnieg, błoto, piasek, ESP OFF). Współpracująca funkcja Hill Assist Descent pomaga utrzymać niewielką prędkość jazdy nawet na spadku .o dużym nachyleniu,
  • Park Assist to aktywne wspomagania parkowania równoległego i prostopadłego. Układ rozpoznaje miejsce parkingowe i steruje tak, by bezpiecznie ulokować tam samochód.
  • Do dyspozycji pasażerów będą 4 systemy łączności i rozrywki, które zapewnią komunikację pomiędzy smartfonem kierowcy a samochodem, a także stały dostęp do sieci. Smartfona będzie można naładować bezprzewodowo, jeśli ma się taki model.

Nowe kombivany Grupy PSA są produkowane w hiszpańskim Vigo przy wsparciu montowni Manguelde w Portugalii.